Ze względu na otwarty charakter WordPressa jednym z luksusów, do których wielu z nas jest przyzwyczajonych, jest pełna kontrola nad środowiskiem, w którym pracujemy. Biorąc to pod uwagę, można nawet powiedzieć, że pewne aspekty WordPressa są dla nas oczywiste.
I powiedziałbym, że w przypadku większości projektów, nad którymi pracujemy, to prawda.
Rozumiem przez to, że jesteśmy w stanie nie tylko dostosowywać, rozszerzać, a nawet ograniczać oprogramowanie (dla pewnych typów użytkowników), jesteśmy również w stanie zmienić pewne aspekty jego konfiguracji.
Ale jeśli prowadzisz działalność polegającą na wykonywaniu pracy dla innych – pracodawcy, jako część kontrahenta lub w innej sytuacji – możesz być ograniczony pod względem tego, jak bardzo możesz dostosować.
Przyjmowanie aspektów WordPressa za pewnik (i jak tego uniknąć)
Przykład: Wczoraj pisałem o tym, jak można zmodyfikować skróty dla Pods Framework za pomocą filtra, a nie jednego z ich magicznych tagów.
Powtarzam, uważam, że Pods jest potężny i myślę, że zespół stojący za nim nie tylko dobrze buduje to, co dostarczyli, ale także świetnie sobie radzi z zarządzaniem swoją społecznością.
Widać to na ich forach i na Twitterze. Jim True, kierownik wsparcia i kierownik projektu, zadzwonił do mnie zaraz po opublikowaniu posta:
Przez większość czasu lubię, gdy organizacje proaktywnie angażują się w swoich użytkowników i jest to przykład takiego przypadku.
Ale pokazuje też inny punkt: WordPress był luksusem, do którego przywykłem. W szczególności móc modyfikować plik konfiguracyjny w razie potrzeby, aby projekt, nad którym pracowałem, nie mógł sobie pozwolić.
Musiałem więc znaleźć obejście (i tak o tym napisałem). Czy to puka do WordPressa? Nie. Klient? Zupełnie nie. Strąki? Nie.
Co bierzemy za pewnik
To po prostu przypomnienie, że w WordPressie mogą być rzeczy, które uważamy za oczywiste.
Ale jest to również przypomnienie, że istnieją inne sposoby rozwiązywania problemów. Jasne, możesz argumentować, że nie są to idealne rozwiązania, ale gdy dostarczasz klientowi rozwiązanie, które działa, jest dobrze zakodowane i udokumentowane, nie jest to złe. Po prostu jest inaczej.
I to jest kolejna najlepsza rzecz.