Strategia mediów społecznościowych: na serio? (Nie, ale mam narzędzia)
Pod koniec zeszłego roku założyłem nową witrynę, w której chciałem porozmawiać o produktywności, zarządzaniu czasem i tym podobnych. Pierwotny post z ogłoszeniem obejmuje znacznie więcej, niż zawracam sobie głowę udostępnianiem tutaj.
Z tego bloga pochodzi jednak kilka rzeczy. Na przykład otrzymuję tweety, e-maile i inne formy [czasem przerażające, ale może tylko żartuję] wiadomości o tym, jak prowadzę firmę, jak zarządzam swoim czasem, jakie aplikacje, witryny, usługi i tak dalej polecam.
Ostatecznie witryna nie działała tak dobrze, zarówno pod względem wewnętrznych wskaźników, jak i tego, na co liczyłem, ale wciąż otrzymuję pytania dotyczące tego, jak zarządzam niektórymi rzeczami.
A biorąc pod uwagę, że ten blog jest nadal ukierunkowany na perspektywę rozwoju WordPressa (co może się nieco zmienić w najbliższej przyszłości), pomyślałem, że dlaczego nie złożyć niektórych z tych tematów dotyczących produktywności na tym blogu?
Dla niektórych czytelników nie będzie to treść, do której jesteś przyzwyczajony, ale dla innych mam nadzieję, że odpowiada na niektóre pytania, które czasami otrzymuję.
To trochę dłuższe wprowadzenie, jasne, ale daje ci głowę, czy chcesz czytać dalej, czy nie, prawda?
Jeśli chodzi o media społecznościowe, ludzie mają pewną strategię w mediach społecznościowych, którą próbują przestrzegać, wdrażać lub cokolwiek, aby pozyskać obserwujących (co może być kiepskie, moim zdaniem, ale rozumiem to z perspektywy marketera).
Nie piszę o żadnej strategii w mediach społecznościowych. Podzielę się narzędziami, które podłączam, aby upewnić się, że śledzę to, co mnie interesuje, i udostępniam to, co chcę udostępnić.
Oto moja strategia w mediach społecznościowych, jeśli chcesz to tak nazwać, oraz narzędzia, których używam.
Strategia i narzędzia w mediach społecznościowych
Myślę, że łatwiej mi mówić o mojej strategii niż o czymkolwiek innym.
Moja wspaniała strategia mediów społecznościowych
Po pierwsze, nie jestem fanem kupowania obserwujących. Rozumiem firmy i organizacje, które chcą to zrobić, ale widzę też, że większość publikowanych treści jest nudna lub po prostu pełna abstrakcyjnych linków i hashtagów.
Często jest wszędzie.
To nie w moim stylu. Myślę, że to wyraźnie działa; inaczej ludzie by przestali, ale ja tak nie pracuję. Zamiast tego moja strategia jest taka:
- dzielić się rzeczami, które napisałem,
- dzielić się rzeczami, które czytam, które uważam za dobrą lekturę (niezależnie od tego, czy się z tym zgadzam),
- rozmawiać z innymi ludźmi,
- baw się dobrze.
Nie mam wielkiego filtra na to, jak radzę sobie z tweetami. Jeśli chodzi o dzielenie się rzeczami, które napisałem, korzystam z pomocy w planowaniu tych rzeczy, ale staram się też być zaangażowanym tak bardzo, jak każda osoba może.
Po drugie, nie jestem za kupowaniem obserwujących. Lubię rozmawiać z ludźmi, którzy „organicznie" (czytaj: naturalnie) znajdują mnie i chcą nawiązać rozmowę (aż 140 znaków na to pozwala).
A mówiąc z doświadczenia, to jest coś naprawdę wartościowego. Prowadzi to do dobrych relacji w pracy, a także do prawdziwych przyjaźni (tak, mamo, mam przyjaciół z Internetu), które są szczególnie zabawne, gdy uczęszczasz na konferencje lub gdy ludzie się u ciebie rozbijają.
Ale dość o tym. Oto sedno sprawy: bądź sobą, udostępniaj swoje rzeczy, udostępniaj inne rzeczy, które lubisz, a także nie zapomnij podzielić się tym, co robią Twoi znajomi.
Narzędzia mediów społecznościowych
W tym momencie nawet mówienie o strategiach i narzędziach mediów społecznościowych wydaje mi się dziwne, ponieważ czuję się trochę poza swoim żywiołem.
Ale myślę, że jest to coś, co jest niezbędne dla tych, którzy chcą znaleźć szczęśliwe medium (nie, nie średnie) między blogowaniem a tweetowaniem. Jeśli szukasz pomocy z Facebookiem, nie jestem tą osobą.
W każdym razie cały cel narzędzi, z których korzystam, jest prosty: usprawnienie procesu udostępniania różnych mediów, tweetów, postów na blogach i wszystkiego, co chcę udostępnić.
Więc zaczynamy. Powiem krótko.
1 TweetBot.
To jest mój preferowany klient Twittera. Używam go zarówno na macOS, jak i iOS nie tylko ze względu na sposób działania, ale także dlatego, że dobrze współpracuje z pozostałymi narzędziami, których używam.
2 krople
Istnieje kilka usług udostępniania plików, które są dostępne, ale Droplr jest moim ulubionym od jakiegoś czasu. Chodzi o to, że używam go do dzielenia się rzeczami z innymi i używam funkcji samozniszczenia do pewnych, wrażliwych na czas lub bezpiecznych rzeczy.
Ale możliwość, że TweetBot z łatwością przyjmie formę multimediów, z łatwością zestrzeli go do Droplr, włączy go do tweeta, a także zobaczy statystyki dotyczące pliku w Droplr, co czyni go solidną opcją.
3 Kieszeń
Myślę, że większość ludzi zna Pocketa (zwłaszcza odkąd nabyła go Mozilla, co wciąż wydaje mi się dziwne). A jeśli nie, prawdopodobnie znają Instapaper.
W każdym razie chodzi o to, że często trafiam na tweeta, który zawiera link do artykułu lub czegoś, co chcę przeczytać, ale nie mam czasu na przeczytanie w tym momencie. TweetBot ułatwia wrzucenie go do Pocketa, a następnie przeczytanie go później.
To, czy nie będę musiał w pewnym momencie ogłosić bankructwa Pocketa, to już inna historia.
4 Bufor
Mówiąc najprościej, są chwile, kiedy chcę podzielić się tym, co napisałem, przeczytałem lub dla zabawy, ale wiem, że będę pracował głową w dół.
Skonfiguruję więc tweeta i zaplanuję, że wyjdzie, kiedy zechcę. Jest to tak samo przydatne, gdy siedzę przy biurku, jak w podróży. Co więcej, ich aplikacja na iOS jest solidna, dzięki czemu konfiguracja zaplanowanego materiału jest równie łatwa.
Dygresja
Chciałbym wspomnieć, że Post Promoter Pro jest zawsze dobrym rozwiązaniem opartym na WordPressie, jeśli koncentrujesz się wyłącznie na udostępnianiu swoich postów na Twitterze poza jakimkolwiek innym rodzajem treści.
Otóż to
To moja wymyślna strategia w mediach społecznościowych, która gwarantuje, że zdobędziesz więcej obserwujących, niż jesteś w stanie obsłużyć.
Tak, to sarkazm.
Nie chodzi o obserwujących. Chodzi o typy ludzi, z którymi możesz się kontaktować, od których możesz się uczyć i z którymi możesz dzielić się informacjami.
I tak, chodzi również o to, aby osobowości typu A miały wszystkie swoje rzeczy razem. Ponieważ wiesz, że ja wiem, jak to się dzieje.


